Spis treści:


      1. - Wyprawka dla przedszkolaka,
      2. - Rada Rodziców,
      3. - Dlaczego maluchy tak trudno przystosowują się do przedszkola?,
      4. - Zdania i wierszyki łamiące języki,
      5. - Jak wulkan!,
      6. - Problem dużej wagi,
      7. - Napoje powodujące nadwagę,
      8. - Małe dziecko idzie w świat,
      9. - Time out - metoda na upartego malucha,
    10. - Jak przygotować dziecko na pojawienie się młodszego rodzeństwa?,
    11. - Kiedy dziecko nie chce jeść,
    12. - Od przedszkola do doktora,
    13. - Jak wybrać przedszkole,
    14. - Prawa i obowiązki rodziców,
    15. - O konwencji praw dziecka,
    16. - Jak zapewnić dziecku pomyślny start w przedszkolu?.




Wyprawka dla przedszkolaka

        Radę Rodziców tworzą rodzice dzieci z naszego przedszkola. Ogólnym celem Rady jest działanie na rzecz wychowawczej i opiekuńczej funkcji przedszkola. Rada wspiera także wiele przedsięwzięć organizacyjnych, gromadzi fundusze oraz uczestniczy w realizacji ważnych zadań przedszkola.

        Skład Rady Rodziców:


Do góry


Rada rodziców

        Radę Rodziców tworzą rodzice dzieci z naszego przedszkola. Ogólnym celem Rady jest działanie na rzecz wychowawczej i opiekuńczej funkcji przedszkola. Rada wspiera także wiele przedsięwzięć organizacyjnych, gromadzi fundusze oraz uczestniczy w realizacji ważnych zadań przedszkola.

        Skład Rady Rodziców:

1. Mazur – Ocipińska Daria
2. Stefan Gabriela
3. Śleziak – Ciepielowska Anna
4. Niezgoda Alicja
5. Kowolik Natalia
6. Jendrusch Urszula
7. Wolna Katarzyna
8. Chudala Iwona
9. Pustułka Jolanta


Konto Rady Rodziców Przedszkola Publicznego nr 1 w Krapkowicach

                 43 8884 0004 2001 0000 1863 0001


Do góry


Dlaczego maluchy tak trudno przystosowują się do przedszkola?

        Od trzeciego roku życia dziecka zaczyna się okres zwany przedszkolnym. Oznacza to, że trzylatek może już przez dłuższy czas przebywać poza domem pod opieka osób trzecich. Dlatego rodzice zapisują dzieci do przedszkola i są przekonani, że jest to korzystne dla ich rozwoju.

        Wątpliwości pojawiają się już po kilku dniach. Dorośli muszą bowiem patrzeć, jak dziecko rozpaczliwie broni się przed przebywaniem w obcym miejscu. Nie pomagają zapewnienia: Niedługo przyjdę po Ciebie... Zabiorę cie po obiadku... Mamusia wróci za trzy godzinki... Im dłużej dorosły mówi, tym gorzej! Wypowiadane słowa oznaczają dla dziecka jedno – obawę przed czymś nowym i niebezpiecznym. Dlatego wystraszony maluch trzyma się kurczowo rodzica, że trzeba go siła oderwać i wprost wepchnąć do sali.

        Niestety, dramatu przystosowania się dziecka do przedszkola nie da się uniknąć, ale można go zmniejszyć. Na początku trzeba sobie wyobrazić, w jakiej sytuacji jest dziecko, co czuje i co się z nim dzieje kiedy zaczyna uczęszczać do przedszkola.

        Małe dziecko ma jeszcze słabo ukształtowany system własnego Ja, dlatego jest mocno uzależnione emocjonalnie od najbliższych osób i nie może obejść się bez ich pomocy. Trzylatek nie wie jeszcze, że takiego wsparcia mogą mu użyczyć osoby trzecie. Oderwanie od najbliższych budzi w nim strach, że stanie się cos okropnego. Traci więc poczucie bezpieczeństwa, bodaj najważniejszej potrzeby psychicznej. Dodatkowo sytuacje pogarsza fakt, że dziecko trzyletnie może mieć jeszcze kłopoty ze słownym porozumiewaniem się, zwłaszcza z osobami obcymi. W domu wszyscy rozumieją jego gesty, mimikę i inne w zachowania. W nowym środowisku dziecko czuje, że dorośli nie orientują się w tym, co chce przekazać. Tu pani inaczej mówi, inaczej uśmiecha się. Przez dłuższy czas kojarzy nauczycielkę, nawet najmilszą, z poczuciem utraty bezpieczeństwa. Dlatego często płacze na jej widok. W jaki sposób wystraszone dziecko ma jej przekazać, że musi skorzystać z obcej ubikacji? Na dodatek ma kłopoty z samoobsługą. Dramat rozstania z mamą blokuje poznawanie nowego otoczenia, bo nie zwraca uwagi na nie. Dlatego tym bardziej przedszkole jest dłużej dla niego obce i niezrozumiałe. Trzeba bardzo wielu dni, aby to zmienić.

        Małe dzieci mają też słabą orientację w przestrzeni i czasie. Przedszkole to nowe miejsce, a na dodatek musi w nim przebywać długo, bardzo długo. Dominujące uczucie lęku skutecznie blokuje chęć poznania nowego terytorium i nowych rzeczy. Dlatego trzylatek nie zwraca uwagi na otoczenie i nie jest zainteresowany żadną zabawką. Koncentruje się na opanowywaniu emocji, co jest dla niego bardzo męczące. Ponadto nie potrafi skorzystać z obcej łazienki, nie umie się rozebrać, ani podciągnąć majteczek. To wielki problem, bo wystraszone słabo kontroluje trzymanie moczu. Nie potrafi powiedzieć o tym obcej osobie, a samo nie umie sobie z tym poradzić.

        Często rodzice zapewniają dziecko, że zaraz przyjdą, zrobią tylko zakupy itp. Zdania te oznaczają jedno: zostawią mnie! Pozostałe słowa są niezrozumiałe. Na dodatek im dłużej zapewniają dziecko, tym gorzej. Bywa, że mama obiecuje - idź do sali, a ja tu poczekam. Dziecko uspakaja się i mama wychodzi. Za chwilę dziecko zaczyna szukać jej i zaczyna się jeszcze większy dramat zawiedzionej nadziei. Karygodne wręcz jest zachowanie, gdy opiekun wykorzystuje chwilę nieuwagi dziecka i „ucieka” z przedszkola. Nawet najmilsza pani jest dla nich obcą osobą i na dodatek kojarzy się z utratą poczucia bezpieczeństwa. Czas pobytu dziecka w przedszkolu ma dla niego inny wymiar niż dla dorosłych. Dla niego czas wlecze się, bo jest nasycone lękiem.

Adaptację ułatwia:


• racjonalne podjęcie decyzji,
• pozytywne myślenie o placówce (zaufanie do personelu),
• poznanie placówki przez dziecko,
• wcześniejsze dostarczenie dziecku doświadczeń przebywania z innymi dorosłymi,
• umożliwienie kontaktów z innymi dziećmi,
• usamodzielnienie dziecka,
• stopniowe przyzwyczajanie dziecka do placówki (krótki czas pobytu , bez posiłków, leżakowania), towarzyszenie dziecku,
• akceptacja dziecka i zrozumienie jego stresu, wspieranie go,
• okazywanie spokoju, poczucia bezpieczeństwa podczas rozstania,
• czas na bycie z dzieckiem po odebraniu go z przedszkola,
• ujednolicenie rytmu życia w przedszkolu i w domu.

Adaptację utrudnia:


• niepewność decyzji,
• brak zaufania do placówki, podejrzliwość wobec personelu,
• wyrzuty sumienia, niepokój, lęk, poczucie zagrożenia,
• nieznajomość placówki,
• brak doświadczeń społecznych w kontaktach z innymi dorosłymi i dziećmi,
• nadopiekuńczość, wyręczanie dziecka w czynnościach związanych z samoobsługą,
• "rzucenie na głęboka wodę" - pełny wymiar godzin,
• pośpiech, zdenerwowanie, zabieganie, brak czasu dla dziecka,
• brak zrozumienia dla trudnych zachowań dziecka, obrażanie się na dziecko, odrzucenie.


Do góry


Zdania i wierszyki łamiące języki.

        Zebrane poniżej „łamańce” językowe należą do grupy ćwiczeń artykulacyjnych, które oprócz ćwiczeń dykcyjnych i oddechowych, są podstawowym elementem kształtującym umiejętności z zakresu kultury żywego słowa. Ich celem jest wykształcenie wyraźnej i czystej wymowy, a także wyeliminowanie błędów, które powstają w wyniku zbyt szybkiego tempa mówienia i niedbałej artykulacji głosek. Do błędów tych należy m.in.: zlewanie się sąsiadujących ze sobą samogłosek i spółgłosek; nietolerowane przez normę społeczną upodobnienia głosek i uproszczenia grup spółgłoskowych: opuszczanie spółgłoski w grupie spółgłoskowej i niewymawianie ostatnich spółgłosek wyrazu; zmniejszanie liczby sylab w wyrazie przez pomijanie jednej z samogłosek; przekręcanie wyrazów i zniekształcanie ich brzmienia; zakłócenia w zakresie akcentu wyrazowego.


  1. Mała Małgosia szła na służbę do Głuszyna przez gładką kładkę.

  2. Michał małpkę miał, którą mu Paweł dał. Małpka Michała gryzła, kopała, po policzkach drapała i za włosy targała.

  3. Ciocia Klocia przyniosła krocie złocistych łakoci.

  4. Mistrz z Pyzdr w pstrej koszuli czule tuli się do Uli.

  5. Dziewczyna Zaza wyszła za zarządzającego w zarządzie.

  6. Koral koloru koralowego.

  7. Korona króla Karola, którą ukradł giermek Robert krępowała ręce rabującego.

  8. Zawierucha dmucha koło ucha – wpadł ptak w dół.

  9. Sroka skrzeczy na płocie.

10. Sasza sobie szosą szedł.

11. Ząb zupa zębowa – dąb zupa dębowa.

12. W czasie suszy szosa sucha.

13. Czego trzeba strzelcowi do zestrzelenia drzemiącego na drzewie cietrzewia.

14. Z czeskich strzech szło Czechów trzech.

15. Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie.

16. Nie pieprz Pietrze wieprza pieprzem, bo przepieprzysz Pietrze pieprzem wieprza.

17. Zmiażdż dżdżownicę.

18. Wiatr poświstuje wśród liści osiki – trzmiel brzęczy w powietrzu.

19. Na skrzyżowaniu przechodnie przyspieszyli kroku.

20. Trzeba strzepnąć kurz z podróży zrzuciwszy płaszcze.

21. Szczebiot dzieci przeszkadzał mu w ćwiczeniach gry na skrzypcach.

22. Czy rak trzyma szczypcami strzęp szczawiu, czy trzy części trzciny?

23. Tata to czyta cytaty z Tacyta. Czy tata czyta cytaty z Tacyta?

24. Na oleju lojalna Jola smażyła schab dla Karola.

25. Patrz z czego żyjesz.

26. Pchła pchłę pchnęła w popiół.

27. To cóż że ze Szwecji.

28. Mama ma mamałygę.

29. Patrz, wiecznie wietrzne dni.

30. Na śliskiej posadce leży paczka na tacce.




Muszka

Mała muszka spod Łopuszki
chciała mieć różowe nóżki –
różdżką nóżki czarowała,
lecz wciąż nóżki czarne miała.

Po cóż czary, moja muszko?
Ruszże móżdżkiem, a nie różdżką
Wyrzuć wreszcie różdżkę wróżki
i unurzaj w różu nóżki!
Szczeniak

W gąszczu szczawiu we Wrzeszczu
klaszczą kleszcze na deszczu,
szepce szczygieł w szczelinie,
szczeka szczeniak w Szczuczynie,
piszczy pszczoła pod Pszczyną,
świszcze świerszcz pod leszczyną,
a trzy pliszki i liszka
taszczą płaszcze w Szypliszkach.



Kruk

Za parkanem, wśród kur, na podwórku
kroczył kruk w purpurowym kapturku.
Raptem strasznie zakrakał
i zrobiła się draka,
bo mu kura ukradła robaka.


Królik

Kurkiem kranu kręci kruk,
Kroplą tranu brudząc bruk,
a przy kranie, robiąc pranie,
królik gra na fortepianie.



Chrząszcz

Trzynastego, w Szczebrzeszynie
chrząszcz się zaczął tarzać w trzcinie.
Wszczęli wrzask Szczebrzeszynianie:
- Cóż ma znaczyć to tarzanie?!
Wezwać trzeba by lekarza,
zamiast brzmieć, ten chrząszcz się tarza!
Wszak Szczebrzeszyn z tego słynie,
że w nim zawsze chrząszcz BRZMI w trzcinie!
A chrząszcz odrzekł nie zmieszany:
- Przyszedł wreszcie czas na zmiany!
Dawniej chrząszcze w trzcinie brzmiały,
teraz będą się tarzały.



Jamnik

W grząskich trzcinach i szuwarach
kroczy jamnik w szarawarach,
szarpie kłącza oczeretu
i przytracza do beretu,
ważkom pęki skrzypu wręcza,
traszkom suchych trzcin naręcza,
a gdy zmierzchać się zaczyna
z jaszczurkami sprzeczkę wszczyna,
po czym znika w oczerecie
w szarawarach i berecie....



Straszna susza

W Szczekocinie, w strasznej głuszy,
straszna susza chaszcze suszy.
„Ale susza!” – szepcze grusza.
„Liszka w podróż nie wyrusza,
wietrzyk drzewem nie poruszy,
szczaw nie puszy pióropuszy,
nie zatrzeszczą skrzydła chrząszcza
i nie przemkną węże w gąszczach.
Każdy krzaczek i stworzenie
ma na suszę uczulenie -
wszak gdy susza wszystko suszy,
każdy suszy ma po uszy.
Lecz gdy deszcze spadną ze trzy
wszystkim w chaszczach się polepszy.”



Straszydło

Na wzgórzu pod Pszczyną,
nad rzeczką Przebrzydłą
mieszkało w zamczysku
wrzeszczące Straszydło.
Od brzasku do zmierzchu,
od zmierzchu do brzasku
wierzeje zamczyska
trzeszczały od wrzasku.
Przez chaszcze i gąszcze,
przez grząskie moczydła
szedł wrzask przeraźliwy
strasznego Straszydła.
Aż wreszcie pod Pszczynę
przybyła Poczwara
i rzekła: ”Robaczku!
przebrała się miara!
Wszak każde zwierzątko,
od żuczka do myszy,
w mieszkaniu swym szuka
spokoju i ciszy –
więc porzuć zły zwyczaj,
żyć zacznij inaczej
i przestań już wrzeszczeć,
a szeptać racz raczej!”
I odtąd pod Pszczyną,
nad rzeczką Przebrzydłą
szeptało w zamczysku
wrzeszczące Straszydło.
A morał stąd taki:
mów szeptem koniecznie,
bo wrzeszczeć w zamczysku
jest bardzo niegrzecznie.

Do góry



Jak wulkan!

        Czasami twoje dziecko wybucha i ataku furii nie da się powstrzymać... Czy jest na to jakaś rada?       >>> więcej


Do góry



Problem dużej wagi

        Jeszcze do niedawna pulchne dzieci uznawane były za okaz zdrowia. Dziś już wiemy, że im więcej „ciała”, tym gorzej dla dziecka.       >>> więcej


Do góry



Napoje powodujące nadwagę

        Lato to okres wzmożonej konsumpcji napojów chłodzących. Większość tych napojów dostarcza dzieciom nie tylko potrzebnej w upały wody, ale także spore ilości wysokokalorycznych węglowodanów.       >>> więcej


Do góry



Małe dziecko idzie w świat

        Dziecko w sklepie, restauracji i galerii. Kiedy machnąć ręką, a kiedy zarządzić wymarsz do domu?       >>> więcej


Do góry



Time out - metoda na upartego malucha

        Pod tym obcojęzycznym zwrotem kryje się skuteczna technika, która może pomóc dziecku odnaleźć rozum wtedy, gdy go na chwilę zgubiło...       >>> więcej


Do góry



Jak przygotować dziecko na pojawienie się młodszego rodzeństwa?

        Gdy twoje dziecko dowiaduje się od was, że będzie mieć rodzeństwo, jego świat się zmienia diametralnie, dlatego też musicie je do tego przygotować.       >>> więcej


Do góry



Kiedy dziecko nie chce jeść

        Praktyka i piśmiennictwo wyraźnie sugerują, że dzieciom można i trzeba zaufać w sferze odżywiania, a nie kontrolować je i zmuszać. „Tadek Niejadek” to dziecko, które je mało lub takie, które nie je tak, jak życzą sobie tego rodzice.       >>> więcej


Do góry



Od przedszkola do doktora

        Przeciętny czterolatek choruje niemal raz w miesiącu. To niestety nieuniknione, ale spróbujmy przejść przez to jak najłagodniej.       >>> więcej


Do góry



Jak wybrać przedszkole

        Pamiętaj o tym, że rekrutacja do przedszkoli rozpoczyna się już w lutym, a przy zapisie obowiązuje zasada – kto pierwszy, ten lepszy (wyjątki poniżej).

Nauczyciele, specjaliści, rodzice radzą jak wybierać, jak znaleźć idealne przedszkole:

        Teoretycznie nie obowiązuje zasada rejonizacji, jednak pierwszeństwo mogą mieć dzieci zamieszkałe w danej dzielnicy. Jeśli zgłoszeń jest więcej niż miejsc, zbiera się specjalna komisja, która decyduje o liście przyjętych. Zwykle w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci z rodzin niepełnych, dzieci, których rodzeństwo uczęszcza do tego przedszkola dzieci, których rodzice pracują itp.

        Trudno określić najlepszy moment na pójście dziecka do przedszkola, bo każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Zdarzają się trzylatki, które świetnie adaptują się do nowych warunków, a także pięciolatki, które przeżywają ogromny lęk przed rozstaniem i strach przed tym, co nowe (o rozwoju dziecka w poszczególnych latach piszmy w innej części). Dlatego warto wcześniej zapytać o to, jak przedszkole ułatwia dzieciom przystosowanie do nowych warunków.

        Zdecyduj, jakie wybierzesz przedszkole: czy to najbliższe domu, Twojej pracy, czy położone dalej. Wybór jest wielki, oferta ogromna – są przedszkola publiczne i niepubliczne, prowadzone przez osoby świeckie albo siostry zakonne. Są takie, w których realizowane są konkretne programy np. przedszkola Montessori, waldorfskie, ekologiczne, językowe, artystyczne.

        Zwróć także uwagę na otoczenie, zobacz czy przedszkole posiada ogród, czy jest w nim odpowiedni sprzęt sportowy.

        Odwiedź wybrane przedszkole: porozmawiaj z dyrekcją, nauczycielami, poobserwuj bawiące się dzieci, zwróć uwagę na to czy są uśmiechnięte i zadowolone (nie tylko dzieci, ale także i nauczycielki), obejrzyj przedszkolne sale, popatrz jak są wyposażone, czy są kolorowe, przyjazne dzieciom, a jednocześnie czyste i bezpieczne.

        Porozmawiaj z rodzicami, którzy wybór przedszkola mają już za sobą, zasięgnij ich opinii. Możesz także zapytać nauczycielkę klas pierwszych z pobliskiej „ podstawówki” o to, czy jej zdaniem wybrane przez ciebie przedszkole dobrze przygotowuje dzieci do podjęcia nauki szkolnej.

        Poznaj rytm dnia w przedszkolu: pory zajęć, posiłków, odpoczynku. Jeśli twój Maluch boi się „leżakowania” zapytaj o to, jak w przedszkolu rozwiązuje się ten problem.

        Dowiedz się, co i kiedy powinnaś przygotować dziecku (wyprawka, piżama, pościel, strój gimnastyczny itp.).

        Dowiedz się, jakie zajęcia dodatkowe są organizowane w przedszkolu (część z nich jest bezpłatna, za inne trzeba zapłacić).

        Wykaz przedszkoli (publicznych i niepublicznych) zarejestrowanych w twojej gminie znajdziesz w wydziale edukacji Urzędu Miasta.


Do góry



Prawa i obowiązki rodziców

        Do podstawowych obowiązków rodziców dziecka należy:


        Rodzice i nauczyciele zobowiązani są współdziałać ze sobą w celu skutecznego oddziaływania wychowawczego na dziecko i określenia drogi jego indywidualnego rozwoju.

        Rodzice mają prawo do:


        Współpraca z rodzicami

        Nie jest tajemnicą, że polska szkoła „rodzicami stoi” – polskie przedszkola także swoją działalność opierają na ścisłej współpracy z rodzicami. Stąd właśnie powołanie takiego organu jak Rada Rodziców – skupiającego tych, którzy są sojusznikami przedszkola, chcą z zaangażowaniem i sercem wspierać wszystkie kierunki działalności przedszkolnej. Mają to być przyjaciele, którzy służą dobrą radą, pomocą, a jeżeli potrzeba wskażą błędy i niedociągnięcia, poszukując wspólnie dróg ich rozwiązania.


Do góry



O konwencji praw dziecka

        Konwencja o Prawach Dziecka jest najważniejszym aktem prawnym chroniącym prawa dzieci. Uchwalona została 20 listopada 1989 roku przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Konwencja składa się z 3 części i zawiera 54 artykuły. Dokument ten sporządzony został w wielu językach i podpisały go 192 kraje. Przechowuje ją Sekretarz Generalny ONZ. Polska podpisała ją w 1991 roku. Ponadto w naszym kraju działa Rzecznik Praw Dziecka (przy ulicy Śniadeckich 10 w Warszawie).

        Konwencja dotyczy „dzieci - rozumianych jako istota ludzka w wieku poniżej osiemnastu lat”. Uznaje się w niej wrodzoną godność oraz równe i niezbywalne prawa wszystkich członków rodziny ludzkiej za podstawę wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie. Uprawniony do korzystania z niej jest każdy człowiek, bez względu na przynależność rasową, kolor skóry, płeć, język religię czy poglądy polityczne.

        Konwencja opiera się na wielu wcześniejszych aktach prawnych, między innymi na Genewskiej Deklaracji Praw Dziecka z 1924 roku czy Deklaracji Praw Dziecka z 1959 roku. Uznano, że dla pełnego i harmonijnego rozwoju swojej osobowości, dziecko powinno wychowywać się w środowisku rodzinnym, w atmosferze szczęścia, miłości i zrozumienia.

        Dziecko ma prawo do szczególnej o nie troski, pomocy i ochrony prawnej zarówno przed, jak i po urodzeniu, ze względu na niedojrzałość fizyczną oraz umysłową. Nie różnicuje się uprawnień w zależności od wieku, ale używa się sformułowania „stosownie do wieku”.

        Konwencja ustanawia statut dziecka oparty na założeniach:



        Konwencja przyznała dziecku prawa:

        Prawa Cywilne i Wolności Osobistej:


        Prawa Socjalne:


        Prawa Kulturalne:


        Prawa Polityczne:



        Państwo, które ratyfikowało Konwencję, zobowiązane jest do składania sprawozdań Komitetowi Praw Dziecka. Możliwość egzekwowania praw daje Europejska Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych wolności. Niestety możliwość składania skarg przeciw państwu jest symboliczna, być może w przyszłości Konwencja doczeka się swego trybunału. Póki, co, trzeba ją poznać i starać się ją respektować.

        W 2002 roku w Nowym Jorku odbyła się sesja specjalna ONZ poświęcona dzieciom, podczas której podpisano dokument „Świat Przyjazny Dzieciom”. Plan narodowych działań na rzecz dzieci jest otwarty i może podlegać zmianom w zależności od celów.

        Jak swoje prawa widzą dzieci niech świadczy wiersz Jarosława Poloczka „Mam prawo do ...

Mam prawo do życia, do bycia, do chcenia.
Mam prawo do miłości, radości, tworzenia.
Mam prawo do nauki, wiedzy i wiary.
Mam prawo do marzeń, do snu i zabawy.
Mam prawo do chleba, ubrania, pokoju.
Mam prawo do gniewu i złego nastroju.
To wszystko jest takie poważne dorosłe,
powiem to jak dziecko, zwyczajnie, najprościej.
Chcę się bawić w piaskownicy,
dom zbudować dla dżdżownicy
Z kolegami w piłkę grać i niczego się nie bać.
Latem lizać zimne lody,
stać na deszczu dla ochłody.
Chcę, na łące zrywać kwiaty
i przytulać się do taty.
Zimą toczyć śnieżne kule
i się z mamą pieścić czule.
Chcę, by mi czytano bajkę
o kocie co palił fajkę.
Chcę też domek mieć na drzewie
i co jeszcze chcę mieć, nie wiem.
Ale jedno wiem na pewno, to chcę mieć:
Prawo do godnego życia,
bez wojen, głodu i bicia,
bez strachu, smutku i łez.
Cześć !!!




        Rodzice, Nauczyciele, Wychowawcy!

        Starajmy się przestrzegać tych praw, aby w życiu naszych dzieci było wiele radości, szczęścia i jak najmniej powodów do łez. Tylko szczęśliwe dziecko będzie kiedyś zadowolonym i pełnowartościowym obywatelem świata dorosłych.


Do góry



Jak zapewnić dziecku pomyślny start w przedszkolu?

        Realizacja tej idei rozpoczyna się z chwilą przekroczenia przez dziecko progu przedszkola i zależy przede wszystkim od przebiegu jego sprzystosowania do nowego środowiska.

        W instytucji, której powierza się opiekę i edukację najmłodszych pracują nauczyciele, których podstawowym zadaniem jest rozumienie potrzeb wychowanków oraz umiejętność ich realizacji. Do nich należy też troska, aby organizowanie życia i działania dzieci w pierwszych dniach pobytu w przedszkolu przebiegało w atmosferze zrozumienia, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Skuteczność tych zabiegów uwarunkowana jest przede wszystkim współdziałaniem z rodziną nowych przedszkolaków.

        Rodzic to najbliższy partner nauczyciela w okresie adaptowania się dziecka do zbiorowości przedszkolnej. Według G. Sochaczewskiej wyrazem dobrej adaptacji małego dziecka do przedszkola jest umiejętność zaspokojenia na terenie tego środowiska potrzeb własnych oraz zdolność do spełniania stawianych wymagań.

        Z kolei A. Brzezińska rozpatrując przystosowanie się dziecka jako proces trwający w czasie stwierdziła, że adaptowanie się do przedszkola jest poszukiwaniem w nim właściwego dla siebie miejsca i to zarówno w relacjach z osobami dorosłymi, jak i w relacjach z dziećmi. Z analizy sytuacji dziecka rozpoczynającego uczęszczanie do przedszkola wynika (podając za M.Kąkol), iż musi się ono przystosować do: warunków nowego otoczenia i wymagań związanych ze sposobem korzystania z urządzeń i wyposażenia, nauczycielek i innych pracowników, przebywania w licznej grupie rówieśników, wymagań stawianych w zakresie czynności samoobsługowych i sposobów odnoszenia się do partnerów interakcji, nowego trybu życia, rozkładu dnia, innej niż w rodzinie pozycji społecznej (w przedszkolu dziecko nie jest w centrum uwagi dorosłych, lecz jednym z, wielu, którym nauczycielka może poświęcić czas, co ogranicza możliwość kontaktów z nią i prowadzi do poczucia osamotnienia.3 Dobre przystosowanie się dziecka do warunków instytucji wychowania zbiorowego jest równoznaczne z osiągnięciem tzw. „dojrzałości przedszkolnej”, którą M. Bolechowska przyrównuje do opanowania takiego stopnia rozwoju fizycznego, umysłowego oraz społeczno – emocjonalnego, jaki pozwala (dziecku) na pozostawanie w ciągu kilku godzin dziennie pod opieką personelu przedszkola i współuczestniczenie w zajęciach tam organizowanych.

        Proces adaptacji powinien się rozpocząć już kilka miesięcy przed podjęciem edukacji w przedszkolu (kwiecień – czerwiec) i powinien obejmować m.in. spotkania rodziców z dyrektorem przedszkola, prezentację warunków lokalowych, wyposażenia, przedstawienie zasad funkcjonowania placówki, jej oferty edukacyjnej (folder informacyjny reklamujący przedszkole). Niezwykle ważne będzie spotkanie rodziców z nauczycielami - przekazanie informacji o dotychczasowym rozwoju dziecka, rozmowa o szczegółach jego pobytu w przedszkolu. Przedszkola często organizują spotkania rodziców z psychologiem nt. adaptacji. Bardzo istotne dla dziecka są dni otwarte dla dzieci i ich rodziców podczas których mogą oni zobaczyć budynek przedszkola, poznać nauczycieli, zaznajomić się z salą danej grupy. Podczas tych dni są organizowane zabawy w sali oraz w ogrodzie przedszkolnym.

        W pierwszych dniach września można ustalić z nauczycielkami indywidualny pobyt dziecka w przedszkolu (czas, posiłki, odpoczynek poobiedni, obecność rodzica itp.), zasięgnąć rady psychologa. Niezwykle ważna będzie codzienna wymiana informacji o dziecku między nauczycielkami a rodzicami. W placówce są organizowana uroczystość „Pasowania na przedszkolaka” z udziałem rodziny dziecka.

        W ciągu całego roku szkolnego konieczna jest współpraca nauczycielek z rodzicami celem ujednolicenia oddziaływań wychowawczych na dziecko na linii dom - przedszkole (różnorodne formy kontaktów). Do ważnych elementów ułatwiających nie tylko adaptację dziecka, ale także prawidłowe relacje jest organizowanie zajęć otwartych dla rodziców, umożliwienie rodzicom kontaktu ze specjalistami (psychologiem, pedagogiem, logopedą), organizowanie uroczystości, imprez przedszkolnych z udziałem rodziny dziecka, a także prezentacja aktualności życia przedszkolnego na tablicy informacyjnej dla rodziców.


        ABY DZIECKO CHCIAŁO BYĆ PRZEDSZKOLAKIEM...

        PROPOZYCJE DLA RODZICÓW:


        Dlaczego dzieciom tak trudno przystosować się do przedszkola?

        Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba sobie wyobrazić, w jakiej sytuacji jest dziecko i co przeżywa, gdy zaczyna uczęszczać do przedszkola. Trzylatek ma jeszcze słabo ukształtowany system własnego “ Ja “ i dlatego nie może obejść się bez wsparcia i pomocy ze strony najbliższych dorosłych. Niestety, nie wie jeszcze, że może wszystko to otrzymać od osób trzecich, dlatego oderwanie od bliskich budzi w dziecku strach, że stanie się coś strasznego. Silnemu zagrożeniu ulega poczucie bezpieczeństwa, bodaj najważniejsza potrzeba psychiczna. Sytuację pogarsza to, że trzylatek ma kłopoty w słownym porozumiewaniu się. W domu wszyscy doskonale rozumieją nie tylko jego słowa, ale także miny i gesty. W przedszkolu jest zdecydowanie gorzej, bo pani inaczej się uśmiecha, inaczej gestykuluje, a na dodatek używa innych słów. Dziecku jest podwójnie trudno, bo ma kłopoty z przekazaniem tego, co dla niego ważne, nie potrafi zrozumieć tego, co dla innych jest ważne. Przez długi czas kojarzy nauczycielkę, nawet najmilszą, z poczuciem utraty bezpieczeństwa. Dramat rozstania z najbliższymi skutecznie blokuje poznawanie nowego otoczenia - dziecko jest tak skoncentrowane na swych emocjach, że nie zwraca uwagi na otoczenie. Dlatego przedszkole i wszystko, co się w nim znajduje długo jest dla niego obce i niezrozumiałe. Trzeba wielu dni przebywania na wspólnym terytorium i stopniowego oswajania się, aby to się zmieniło. Czas pobytu w przedszkolu jest inaczej traktowany przez dorosłych, inaczej rejestruje go i odczuwa dziecko - dla dorosłego parę godzin to chwila, gdyż jego uwagę pochłaniają różne ważne sprawy; nie spieszy się po odbiór dziecka, bo wie, że znajduje się ono pod dobrą opieką; dla dziecka czas wlecze się niemiłosiernie, jest, bowiem wypełniony strachem. Dlatego trzylatki ciągle pytają: “Mama przyjdzie i zabierze mnie do domu?” Żeby zmniejszyć strach trzylatki chcą przebywać blisko siebie, a jeżeli jedno płacze, pozostałe także zaczynają szlochać. Jest im raźniej, ale odnosi się wrażenie, że wprost zarażają się płaczem. Najgorsze są poniedziałki: w domu było bezpiecznie, a teraz znowu źle. Dlatego w poniedziałkowe ranki dzieci mocno protestują przeciw zmianie na gorsze. W następnych dniach tygodnia jest nieco lepiej, ale w kolejny poniedziałek wszystko zaczyna się od nowa... W wielu przedszkolach zaprasza się rodziców, aby przez kilka pierwszych dni byli obecni w sali zabaw. Mają siedzieć na krzesełkach i po prostu być. Ich obecność ma uspokoić dzieci, bo każde może podejść do bliskiej osoby, przytulić się i poprosić o pomoc. I rzeczywiście tak jest. Dzieci przeżywają mniej stresów i mniejsze są ich koszty adaptacji w przedszkolu. Ponadto można łagodnie i stopniowo przyzwyczajać dziecko do nieobecności bliskiej osoby. Mama wychodzi z sali i wraca po chwili, potem wychodzi na dłużej, a po jakimś czasie jej obecność jest już... zbędna. Ale jest i druga strona tej sytuacji: obecność rodziców jest trudna dla nauczycielki, bo nie sposób prowadzić zajęć z dziećmi. Na dodatek dzieci, których rodzice nie są w sali, zwyczajnie zazdroszczą innym i pytają: “Gdzie moja mama?”. Potem w szatni z wyrzutem zwracają się do rodziców:, „Dlaczego nie byłaś ze mną? Mama Kasi była, a ja płakałam...”.


Do góry





Publiczne Przedszkole nr 1 w Krapkowicach
47-300 Krapkowice, ul. Moniuszki 12
tel./fax 77 4460 384, tel. 77 4662 366 (oddział w Steblowie)
e-mail: krapkowicka-jedynka@wp.pl

Data ostatniej aktualizacji strony:  r.
Zalecana rozdzielczość: 1280 x 720 i więcej